dig

Z cukru był król…

 

Dzisiejszy spacer był pełen ochów i achów, bo szron pomalował liście, trawę i zwykłość trawników, na bajkowe cuda. Wyszukując te zjawiska, wdepłam kilka razy w podejrzane substancje, ale nie załuję, bo spacer był udany, a ja wróciłam z niego dotleniona i zachwycona.

dig
dav
dav
dig
dig
dig
dig
dig
dav
dav
dig

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.