edf

Wiosna

 

 

Zboczonym ziemniakom zachciało się prokreacji!

Wiosna tętni w spiżarni, jak krew w żyłach!

Z tymi antenkami należałoby gościa wyrzucić!

Ale taki pocieszny, że aż żal.

Wypuścił tu i tam, wygląda jak Kane, w „Ósmym pasażerze Nostromo”,

gdy John Hurt począł „rodzić” Obcego.

Kojarzy się z rasową męską klatą.

A ja na to jak na lato!

Tylko, że po drodze wiosna.

Taki drobiazg.

***

P.S. Przypomniałam sobie, ŻE za pasem święta Bożego NARODZENIA… 😉

Ha ha ha!

P.P.S. Na Starym Żegrzu w Poznaniu kwitnie forsycja. Smak wiosny!

Wiosna mogłaby od nas w ogóle nie odchodzić!

A potem już tylko tętno lata.

 

2 thoughts on “Wiosna

  1. No, Rybkowska, pojechałaś:
    „Kojarzy się z rasową męską klatą.”
    Nie dociekam, jakich miałaś dotychczas partnerów, ale mniemam,
    że byli to ludzie dość niestandardowi 😀

    P.S.
    Tylko nie pokazuj tego wpisu swojemu, aktualnemu masażyście 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.