Wieczna erekcja.

 

 

 

W 2011 roku troskaliśmy się tym, że, cytuję…

„Ludzie wydają więcej pieniędzy na viagrę i silikonowe cycki, niż na badania nad chorobą Alzheimera. Oznacza to, że w 2040-tym roku będziemy mieli sporą populację staruszek ze sztucznymi cyckami w towarzystwie dziadków z wieczną erekcją, ale nie pamiętających, co z tym wszystkim zrobić…”

Upływ czasu, odpływ zdrowia i urody, tudzież deficyty radości życia.

Tymczasem rok 2020, zapowiadał się równie pięknie, jak jego wizual;  niestety, w powszechnym odczuciu zapisze się w naszej pamięci niegodnie! pandemia, nieśliczne wydarzenia polityczne, i słuszne wzburzenie kobiet. Na ulicach tłumy. Dużo strachu i negatywnych emocji. Ale i spontaniczności, aktów desperacji, wspólnego odpędzania demonów. Dzieci w maskach, uczące się zdalnie, przedszkolaki na kwarantannach, kontakt z lekarzami online, e-recepty ( tu akurat brawo!), zmiany w jakości życia społecznego, kultura w internecie, czyli zwiedzanie i podróżowanie „na sucho”. Z niektórymi nam już nie po drodze, inni sami nas olali. 

W życiu prywatnym drgnęło, mimo wszystko pozytywnie!

Ukazała się moja powieść, schudłam i jak dotąd nie złapałam covida, choć musiałam odbyć kwarantannę. 

Cztery lata temu odszedł mój Tato.

 

Czas,

ten stylista zbrodni,

a my? 

Czy jego godni?

***

P.S. Lata 60-te, kiedy Bob Dylan śpiewał swoje protest songi też nie należały do najłatwiejszych; ludzie lubią komplikować, i bywają zaskoczeni, kiedy nad czymś nie panują.

P.P.S. Dziękuję za pięć tysięcy wyświetleń!

 

2 thoughts on “Wieczna erekcja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.