Tato.

 

TATO był przy mnie w ważnych momentach życiowych.

 

 

 

 

Wspólnie przeżywaliśmy klęski, cieszyły Go moje sukcesy.

Bywał dumny ze mnie! (Chyba tylko On).

 

 

Nauczył mnie grać w szachy, kochać książki, muzykę oraz wszystkie zwierzęta, choć to po nim jestem zdeklarowaną kociarą. Aktor teatru studenckiego, filatelista, zapalony perkusista i wielbiciel jazzu w czasach, gdy nie wypadało o tym mówić.

 

 

Świetny szachista i długoletni sędzia międzynarodowych turniejów. Atywny społecznie przewodnik po Poznaniu, z dużą wiedzą i żyłką odkrywcy. Człowiek wielu pasji, o niespożytym poczuciu humoru.

 

Po nim odziedziczyłam miłość do teatru i dystans do samej siebie.

 

 

 

 

 

Mój Tato.

Mimo wielu prób, nie zdołał mnie nauczyć matematyki, choć był wprawnym ekonomistą i ekspertem. Dlatego zawsze liczę na siebie!

Odszedł w grudniu, pięć lat temu.

Jutro obchodziłby swoje 88 urodziny…

***

Zauważyliście, że fotki ojców są upozowane przeważnie z małymi dziećmi? Takie to słodkie, on duży a ono malutkie! Potem, gdy dziecko rośnie, a tym bardziej starzeje się, brnie w trudny świat, przestaje być wdzięcznym obiektem do robienia zdjęć. Z upływem czasu okazywanie uczuć i łączącej więzi staje się coraz trudniejsze, także w życiu.

” Z psychologicznego punktu widzenia najbardziej powszechne wyobrażenie Boga, jako postaci ludzkiej i cała ikonografia, która przez wieki w związku z tym wyobrażeniem powstała, są niezwykle pociągające dla spragnionych ojca chłopców. Wizerunki tych mądrych, potężnych mężczyzn w sile wieku działają na nich jak balsam. Tym bardziej, że Bóg-mężczyzna posiada zasadnicze cechy idealnego ojca.”

Wojciech Eichelberger- ” Zdradzony przez ojca”

 

WSZYSTKIM TATUSIOM i tym, co dopiero planują nimi zostać życzę by byli ofiarni w codziennym trudzie, cierpliwi i łągodni, szczęśliwi i dumni, bo bycie ojcem to wielkie wyzwanie!

***

Partner bywa ojcem Twoich dzieci, kobieto. Wybierz im takiego, żeby córka szukała duplikatu dla siebie, a syn był dumny, że jest do niego podobny. I…trochę nietypowo…genowo, i czasowo…zilustruję mój wywodzik wizerunkiem wnuka. Wszystko zostaje w rodzinie.

Mój wnuczek, Hubert.