Recenzja „Wiosny”

W drugiej części podczas czytania dowiemy 
się o dziwnych rzeczach, które zaczynają 
się dziać w otoczeniu naszej bohaterki.
Ona również te dziwne zmiany widzi 
u siebie. Jest rozdrażniona, zmiana wyglądu,
widzi i słyszy różne dziwne rzeczy, no i Bruno,
którego wyrzuciła po zdradzie, nagle wraca
i chociaż jej go brakowało, nie może 
na niego patrzeć.
 
Znikanie ludzi, dziwne odgłosy, których
nie jest w stanie odgadnąć, to tylko
kilka zdarzeń, które martwią naszą 
bohaterkę i nie tylko ją.
Sama natomiast czuje się staro, jej wygląd
straszy i ma problem z zaakceptowaniem wokół
ludzi, którzy martwiąc się o nią 
chcą jej wmówić jak ma potoczyć się jej dalsze 
życie.
 
Berenika w testamencie odziedziczyła 
dom pod warunkiem, że będzie w nim 
mieszkała przez rok. 
Lecz z każdym dniem nachodzą ją myśli
czemu miał służyć cel przepisania
 jej dworu w Nabokowie,
który żyje własnym życiem
 i tym co się w nim  dzieje. 
Ciekawa jestem jakie dalsze losy czekają 
naszą bohaterkę w kolejnej części.
Czy odnajdzie się Bruno, który pojawia 
się i znika jak kamfora? 
Jest jeszcze Igor, którego Berenika bardzo
polubiła i inni bohaterowie, do których 
nabrała dystansu.
Dwór w którym przyszło jej spędzić rok
z pewnością nie jest oazą spokoju.
Chociaż wokół niego pachnie, kwiatami,
trawa i ziołami to jednak ma on jakieś dziwne 
moce, które nie dają nawet racjonalnie myśleć.
 
Fajnie mi się czytało powieść, i nie mogę 
doczekać się na kolejną część w której 
może coś więcej się dowiem o co z tym dworkiem
chodzi. Czy to tylko Berenice wyobraźnia
płata figla ? A może ktoś to już wcześniej
zaplanował, sprawdzając wytrzymałość psychiczną 
naszej bohaterki ?
 
Świetna obyczajówka z którą spędziłam
miło czas. i którą jak najbardziej 
polecam.
***
Zapraszam na blog