Po co się powtarzać?

Po co się powtarzać?
Zdjęcia z jakiegoś innego maja.
(Uważam nieskromnie, że teraz wyglądam lepiej! 🙂 )

***

P.S. Dębina, którą zamieniłam na Naboków.

Tamtejsze stawy  bardzo przypominają berenikowskie posiadłości na „pieprzonym Podlasiu”