ŻYWA I MARTWA NATURA

Życie nauczyło mnie pokory. Wiem, że nic nie wiem. I nic nie umiem. Dlatego w moich zdjęciach bezczelnie podążam za światłem. Ślepa jak kret. Znajduję je instynktownie, i składam bałwochwalczy pokłon. Gdyż zawsze mnie urzeka! Szukam blasku, znajdując cienie, i nierealności, afirmując tandetne błyskotki i mroczne odbicia. Moje lustrzane fantomy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.