Lato w zoomie

 

 

Dziś pokusiłam się o przedstawienie letniego bukietu, który cieszy oczy na balkonie.

Dobieram do niego coraz to nowe, łąkowe odkrycia.

 

Zoom w obiektywie pozwala dostrzec kreatywność drobiazgów, te liczne szczegóły drobnych kwiatostanów,

zauważyć jak piękne potrafią być rzeczy małe i niedostępne dla wzroku.

 

Zachwyca mnie kreatywność natury, gdzie każdy element jest wypracowany i unikalny.

Choć bukiet składa się z zerwanych roślin, codziennie dolewam wody do wazonu, podtrzymując iluzję jak długo się da.

Te komponenty najpierw dojrzewały w słońcu, obecnie zwolna usychają w jego skwarze, i obumierają, tracąc barwy.

 

Przenika je dojrzała i świadoma uroda. Kunszt pogodzenia z losem.

 

Wymieniam rośliny na świeże, i jest to moja wizja „Dotyku lata”, tak jak losy bohaterów cyklu „Ślady życia”,

w której piszę o upływie czasu. Bo przede wszystkim jestem pisarką i obserwatorką życia.